Warszawa coaching portal
Warszawa coaching ICC
coaching
ankiety online
Coaching Szkolenia artykuły KefAnn PDF
   
 
artykuły - Oświecenie nie jest ciągłym uczeniem się czegoś nowego, ale wyzbywaniem się starych przekonań i nawyków, które są nieskuteczne. /Nieznany  
 
   
   
menu
li_strona_glownastrona głównapr_strona_glowna
li_coachingcoachingpr_coaching
li_kursykursypr_kursy
li_kursy_coachingukursy coachingupr_kursy_coachingu
li_artykulyartykułypr_artykuly
li_prezentacjeprezentacjepr_prezentacje
li_linkilinkipr_linki
li_o_naso naspr_o_nas
li_kontaktkontaktpr_kontakt
menu dol

top
coaching partners
bot

top
bot

strony www multimedia crm ankiety online on-line - W Gorącej Wodzie Company
This Page Is Valid HTML 4.01 Transitional

artykuły

« poprzedni kursdo góry« poprzedni kursdrukujdrukujzmień czcionkę


Świąteczna codzienność


I oto znów nadchodzi chwila wielkiej szansy. Boże Narodzenie. Niebawem Nowy Rok. Niestety jak zwykle dla zbyt wielu jak zwykle.
Patrzyłem na ludzi, którzy biegają w nerwach jak szaleni. Gdzieś przemknęła myśl cicha w zadumie: „Oto tak wygląda codzienność do n-tej potęgi”.
Ludzie biegają jeszcze bardziej niż zwykle. Złoszczą się na siebie i kłócą ze sobą w kolejkach, stojąc po strawę na Wigilię – tragiczne. Cały sens Świąt znika, jak we mgle. A jeszcze kartki świąteczne, prezenty, sprzątanie, itd. Gdyby ktoś wiedział w jakich nerwach i pośpiechu te kartki i prezenty są załatwiane, to pewnie by nie wziął tego do ręki. Ale któż się dziś przejmuje subtelną energią – naprawdę niewielu.

Święta zaczynają przypominać żałosną i pośpieszną codzienność.

Najpierw wszystko przed Świętami nabiera tempa zwykłego poniedziałku lub czwartku – zupełne wariactwo, jakiś magiczny trans zakupów, załatwień, dywanów, potraw, …. Później nadchodzi dzień Święta i podniesiony do potęgi czas lenistwa i niedzielnego jedzenia. Skrajne tempo i skrajny bezruch. Skrajne ciepło i miła atmosfera – jeżeli jest.
Niestety dla wielu ludzi to nie jest pewne, ponieważ wiele firm, którym zawsze mało, nie dało ludziom poświętować i odpocząć. Korporacyjne niewolnictwo. Tragiczne.
Zanika Sacrum.
Święta działają tak, jak dopisanie 0 (zera) w matematyce. Masz 1 (jeden) dopisujesz 0 (zero) i raptem masz 10 (dziesięć). Dopisujesz 0 (zero) i masz zamiast 10 (dziesięciu) 100 (sto). Dopisujesz 0 (zero) i masz 1000 (tysiąc).

Dla wielu ludzi Święta zaczynają oznaczać czas nerwowości (+0), zmęczenia (+0), frustracji (+0), pośpiechu (+0), gonitwy za niedoścignionym, a nawet często nienazwanym (oczywiście +0). Wielu po Świętach potrzebuje kilku dni odpoczynku (+0). Coś jest z nami chyba nie w porządku.
Rzeczy zewnętrzne, drugorzędne tak nas przysypały, że zapomnieliśmy, by przygotować Maleństwu miejsce w głębi swojego serca. Niektórzy zapomnieli nawet, że mają serce. Chyba, że jakieś bolesne ukłucie w zabieganiu wyrywa kogoś z transu i przypomina o istnieniu serca. Zauważyłem, że jadąca na sygnale karetka pogotowia również powoduje zastygnięcie ludzi w jakiejś chwilowej zadumie przed następną gonitwą.

Może zbyt krytycznie to brzmi, ale naprawdę patrząc na ludzi odnosi się wrażenie, że ich przedświąteczne działania nie emanują spokojem, ciepłem, zadumą, ani nawet jakimś głębszym sensem. Smutne i prawdziwe – niestety.
Wymachiwanie rękami, podniesiony głos, napięcie, kłótnie – delirium jakieś.

Powinno być Miłość + 000, Dobroć + 000, Radość + 000, Bliskość + 000 i wiele innych dobrych rzeczy + 000.

Coś mi się wydaje, że ze Świąt uczyniliśmy codzienność,
a raczej powinniśmy z codzienności czynić
KefAnn


« poprzedni kursdo góry« poprzedni kursdrukujdrukujwyświetleń: 4441

-
top
  International Coaching Community Logo  
top
top
  EMCC European EQA Quality Award  
top
top
  Zapisz się na newsletter  
top
top
  Spotkanie trenerów ICC  
top
  
 bottom